Lista Filmów Pozytywnych
Ostatnio mam jakąś manię tworzenia list rozwojowych (rzeczy które pomogą zwiększyć umiejętności) i pozytywny (które mają za zadanie poprawić humor, zmienić stan ze złego na dobry, z dobrego na świetny)
Lista filmów pozytywnych to lista szczególna. Znajdują się na niej filmy, po oglądnięciu których człowiek czuje się naprawdę dobrze, czuje to ciepło w sercu. To filmy, przy których nawet najwięksi twardziele (jak ja ;-) uronią kilka łez wzruszenia. To filmy, po oglądnięciu których uśmiech pozostaje na twarzy przez długi czas…
Każdy z nich jest genialny. Każdy serdecznie polecam:
- „World’s Fastest Indian” (aka „Prawdziwa historia”) reż Roger Donaldson
- „A Beautiful Mind” (aka „Piękny Umysł”) reż. R Howard
- „A Good Year” (aka „Dobry Rok”) reż. Ridley Scott
- „Gladiator” reż. Ridley Scott
- „Pay It Forward” (aka. „Podaj Dalej”) reż Mimi Leder
- „Fight Club” (aka „Podziemny krąg”) reż. David Fincher
- „The Green Mile” (aka „Zielona Mila”) reż. Frank Darabont
- „Meet Joe Black” (aka „Joe Black”) reż. Martin Brest
- „Crash” (aka „Miasto Gniewu”, „L.A. Crash”) reż. Paul Haggis
- „The Sixth Sense” (aka „Szósty Zmysł”) reż. M. Night Shyamalan
- „The Truman Show” (aka „Truman Show”) reż. Peter Weir
- „Cinderella Man” (aka „Człowiek Ringu”) reż. Ron Howard
- „Mystery Alaska” reż. Jay Roach
- „The Insider” (aka „Informator”) reż. Michael Mann
- „The Terminal” (aka „Terminal) reż. Steven Spielberg
- „What Women Want” (aka „Czego Pragną Kobiety”) reż. Nancy Mayers
- „Conspiracy Theory” (aka „Teoria Spisku”) reż. Richard Donner
- „Notting Hill” reż. Richard Michell
- „The Theory of Flight” (aka „Sztuka Latania„) reż. Paul Greengrass
- „Anioł w Krakowie” (aka „Angel in Cracow”) reż. Artur Więcek
- „Amelia” (aka „Amelie from Montmartre”) reż. Jean-Pierre Jeunet
- „Forrest Gump” reż. Robert Zemeckis
- „The Pursuit Of Happyness” (aka „W pogoni za szczęściem”) reż. Gabriele Muccino
- „Invicible” (aka „Vince niepokonany”) reż. Ericson Core
- „Sainth Ralph” (aka „Święty Ralph”) reż. Michael McGowan
Jeśli znasz tytuły pozytywnych filmów, których nie umieściłem na tej liście, napisz komentarz: tytuł, komentarz, reżysera i dlaczego.
... możesz również zostawić komentarz lub utworzyć subskrycję i otrzymywać nowe artykuły bezpośrednio do swojego czytnika.
Podobne wpisy:
Komentarze
jak dla mnie to jest „Amelia” – film francuski niezwykle pozytywny
inny to ” What dreams may come” – o tym co moze stworzyć wyobraźnia
nie pamietam rezyserow
pzdr dla michala
„Anioł w Krakowie” reż. Artur Więcek – film lekki, poetyczny, można się przy nim wyciszyć i spojrzeć na świat z innej perspektywy… Obejrzałem go już ponad 20 razy i jeszcze się nie znudził :)
Dzięki za podpowiedzi ;-)
Dodałem już Amelię, What the dreams may come, Aniołą w Krakowie i Forresta Gumpa, widziałem już wcześniej te filmy i wielki dzięki za przypomnienie
Garden State to szukam, dzięki za podpowiedź
Wszyscy się podniecacie znanymi tytułami ze świata, a przecież pozytywna jest trylogia „Sami swoi”.
„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”.
Pozdrawiam, Franek
—————————————————————————-
Źródło – The Fountain *2007*
produkcja: USA
gatunek: Dramat, Akcja, Romans, Sci-Fi
data premiery: 2007-01-05 (Polska), 2006-09-04 (Świat)
reżyseria Darren Aronofsky
scenariusz Darren Aronofsky, Ari Handel
zdjęcia Matthew Libatique
muzyka Clint Mansell
——————————————————————————
ten bardzo polecam strasznie skomplikowany ale jak już sie go zrozumie to pomoże wam uświadomić zależność miedzy przeszłością teraźniejszością i przyszłością a co sie z tym wiąże pozwoli wyjaśnić role tzw przeznaczenia w naszym życiu. NAPRAWDĘ DOBRY FILM
—————————————————————————
W pogoni za szczęściem – The Pursuit Of Happyness *2006*
produkcja: USA
gatunek: Biograficzny , Dramat , Komedia
reżyseria Gabriele Muccino
zdjęcia Phedon Papamichael
muzyka Andrea Guerra
scenariusz Steve Conrad
na podstawie: powieści „The Pursuit of Happyness” Christophera Gardnera
—————————————————————————-
Znakomity film bez którego nie można sie obejść. Oglądałem już go 20 razy a i tak mógłbym go oglądać następne 20. Pozwala docenić to co mamy uczy nas pomagać innym oraz pokazuje nam jak mamy żyć a zwłaszcza na co mamy zwracać uwagę w naszym życiu. Osobiście nie pamiętam żebym kiedykolwiek płakał na jakimkolwiek filmie no może na “Forrest Gump” ale to tak troszkę :P ale na w/w filmie to beczałem jak dziecko ale to jeszcze nic… gdy film sie skończył pomodliłem sie do Boga aby jutrzejszego dnia każdy był szczęśliwy, a ostatnim razem modliłem sie ładne 5 lat temu, wiec ten film wywołał we mnie WIELKIE emocje wiec wiem ze idealnie będzie pasował do tej listy. Pozdrawiam wszystkich.
Ja bym ze swoich odczuć dodał Matrixa I. Opinie na temat matrixów mogły popsuć kolejne części, ale jak dla mnie, za każdym razem po obejrzeniu tego firmu, mam wrażenie i jestem przekonany jakbym mógł latać ;) hehehe :D i to wcale nie dlatego, że bym coś przypalał podczas oglądania. Niemożliwe nie istnieje i ogromna energia, to odczucia jakie zawsze do mnie powracają po tym filmie. Polecam :)
Efekty efektami, ale przekaz jest tam wg mnie głęboki.
Matrix I, chyba nie, ten postmodernistyczny obraz nie do końca zaliczyłbym do „Pozytywnych” ;-) Na pewno jest to świetny film, widziałem go jakoś 17 razy. Prawdopodobnie stworzę 2 listy, dobre filmy i filmy rozwojowe. Do pierwszej zaliczyłby się Matrix, do drugiej The Secret.
dzięki soras za The Pursuit Of Happyness, jest genialny ;-)
The Fountain, chbya nie zrozumiałem, na razie nie wpiszę go na listę.
A mnie tu brakuje „Efekt Motyla” ten film oglądałem już tyle razy… i zawsze z chęcią obejrzę znów :)
a ‘cinema paradiso’? przeciez to film, ktory wywoluje lawine pozytywnych uczuc, naszpikowany refleksja no i oczywiscie niesamowicie wzrusza. ciekawym jest fakt, ze nie jest to film o milosci, a raczej o wielkiej przyjazni, ktora nawet po smierci nie umiera. po prostu piekny film. :)
troche mi tutaj nie pasuje ‘fight club’, jesli mowisz, ze stworzysz liste ‘filmow rozwojowych’ to umiescilbym ja wlasnie tam. koncowa scena (ktora rzeczywiscie rozdziawia miche na kilka dobrych godzin :)) nie wystarczy na okreslenie filmu „pozytywnym”, bo tam raczej panuje chaos, autodestrukcja, nihilizm, turpizm i nie wiem co jeszcze. mimo to oczywiscie film przedstawia super ciekawa idelologie i jest u mnie pierwszym z jakichkolwiek list. :)
Michale, jeszcze polecilbym ‘human traffic’. film troche przerysowany, traktujacy o spolecznosci clubbingu w uk. bardzo pozytywny.
no i ‘big lebowski’ z jeffem bridgisem. po tym filmie wszystko wydaje sie jakby proste i wyluzowane, a na deser: ‘shipping news’, choc to bardziej do refleksji (kevin spacey).
pozdrawiam serdecznie. :D
dzięki za te propozycje, już sobie je wyszukuję do oglądnięcia
czy human trafiic jest pozytywny… mam mieszane uczucia, najpewniej oglądnę sobie go jeszcze raz i wtedy podejmę decyzję
Władca Pierścieni jest pozytywny, na pewno książka bardziej niż film. Przyjaźń, lojalność, odpowiedzialność za świat.
Pograbek Kolskiego albo Jasminum. Mądre i ciepłe.



Garden State – reż. Zach Braff , on na pewno na długo pozostawi uśmiech na twarzy, film lekki, przyjemny, na miły wieczór w samotności…. polecam :D