<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Michał Cach prezentuje &#187; Życie off-line</title>
	<atom:link href="http://cach.pl/blog/category/zycie-off-line/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cach.pl</link>
	<description>Strategie, rozwiązywanie problemów biznesowych, zarządzanie marką, six sigma i nieco tematów na około</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Nov 2009 07:31:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Brak internetu&#8230; uwaga, da się żyć</title>
		<link>http://cach.pl/blog/2009/01/18/brak-internetu-uwaga-da-sie-zyc/</link>
		<comments>http://cach.pl/blog/2009/01/18/brak-internetu-uwaga-da-sie-zyc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2009 09:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>michal.cach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie off-line]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[Efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[ineternet]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>
		<category><![CDATA[produktywność]]></category>
		<category><![CDATA[relaks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cach.pl/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Od nowego roku nie mam w mieszkaniu internetu. Stara umowa się skończyła, nowa się podpisze wkrótce, a nowe połączenie założy wkrótce + jeszcze trochę. Bywa. Jednak radzę sobie i powiem szczerze nigdy nie czułem się lepiej :) . Zalety braku internetu w domu: Czas - chciało by się rzec: czas, czas i jeszcze raz czas. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignright" style="width: 226px"><img title="relax by ~yatiekas" src="http://th09.deviantart.com/fs16/300W/i/2007/176/8/0/relax_by_yatiekas.jpg" alt="relax by ~yatiekas" width="216" height="162" /><p class="wp-caption-text">relax by ~yatiekas</p></div>
<p>Od nowego roku nie mam w mieszkaniu internetu.<br />
Stara umowa się skończyła, nowa się podpisze wkrótce, a nowe połączenie założy wkrótce + jeszcze trochę.<br />
Bywa.</p>
<p>Jednak radzę sobie i powiem szczerze nigdy nie czułem się lepiej :)</p>
<p>.</p>
<p>Zalety braku internetu w domu:</p>
<ol>
<li><strong>Czas </strong>- chciało by się rzec: czas, czas i jeszcze raz czas. Nie wiem skąd, ale po prostu dziennie mam od 3 do 5 godzin więcej wolnego. Nie czytam newsów, goldenline, naszej-klasy, serwisów wszelkich. Robię to tylko raz dziennie i prawie zawsze ofline. Jakby to zsumować, w tygodniu dostaję jeden dzień gratis. Zmniejszyła mi się też znacząco liczba filmów i seriali jakie oglądam, nie wspominając już o zbędnych artykułach na onecie.</li>
<li><strong>Realizacja projektów</strong> &#8211; ponieważ mam czasu sporo i główna możliwość jego tracenia (czyt. internet) przestała istnieć, trzeba coś z sobą zrobić. Bardzo nie lubię się nudzić, więc zawsze sobie coś znajduję do roboty. A co by tu porobić&#8230;</li>
<li><strong>Prawdziwy rozwój</strong> &#8211; mam też czas na poczytanie książki, posłuchanie kursów. Niewiarygodne jak wiele można zrobić.</li>
<li><strong>Mniej stresu, więcej relaksu</strong> &#8211; przestałem się już przejmować, że nie mam internetu. Jednocześnie odeszło sporo otwartych pętli, które jednak siedzą w środku i męczą. Nie przejmuję się, czy przypadkiem ktoś mi nie wysłał 3 minuty temu maila. I tak go sprawdzę, czy dziś, czy jutro. Podobnie z innymi obszarami.</li>
</ol>
<p>Wymagania braku internetu:</p>
<ol>
<li><strong>Przetrwanie okresu odwyku</strong> &#8211; na początku było ciężko, nie miałem po prostu co z sobą zrobić. Co chwilę siadałem do komputera, odpalałem przeglądarkę, a tu nic&#8230; Każda zmiana niesie opór i bardzo mocno ten opór odczułem. Ważne jest jednak, by najtrudniejszy okres po prostu przetrwać. Później może być tylko lepiej.</li>
<li><strong>Dokładne planowanie zadań</strong> &#8211; jednak od czasu do czasu mogę i niestety muszę mieć dostęp do internetu, dlatego planuję go bardzo dokładnie. Jeśli coś mi wpada do głowy, co muszę zrobić w internecie, zapisuję to na listę (w przeciwieństwie tego, co było do tej pory &#8211; od razu bym taką rzecz sprawdził = stracił czas). Później, gdy się podłączę, po kolei realizuję zadania, bardzo sprawnie i szybko. Co ciekawe, chyba ani razu nie musiałem siedzieć dłużej niż godzinę. Gdy wszystkie zadania są na kartce i czekają na odhaczenie, umysł mocno się nastawia by czas wykorzystać jak najlepiej, wszelkie zbędne rzeczy są pomijane.</li>
<li><strong>Planowanie w przyszłość </strong>- muszę być świadomy tego co będzie. Jeśli mam za 3 dni do oddania projekt, który wymagać będzie informacji do zdobycia tylko w internecie, najlepiej jeśli z wyprzedzeniem zaplanuję, jakie to informacje i gdzie je znaleźć. Inaczej gdy się za pierwszym razem nie uda, stracę sporo czasu, bo muszę z dzień odczekać, albo pospacerować do najbliższego punktu dostępowego. Tak czy siak, dużo skuteczniejsze jest zwyczajne planowanie do przodu.</li>
<li><strong>Noszenie komputera, nieco częściej</strong> &#8211; całe szczęście mam mac booka, dosyć lekkie 13&#8242; calowe cudo (nie tak cudowny jak np. mac book air, ale na wszystko przyjdzie czas ;-), nie jest ciężki, waży jakieś 2 kg. Jednak nosić go na dłuższe wędrówki, może być męczące. Może to kwestia przyzwyczajenia. Rozwiązaniem jest, jeszcze dokładniejsze planowanie czasu, by nie brać zawsze komputera ze sobą, gdy wychodzę.</li>
<li><strong>Robienie jak najwięcej off line</strong> &#8211; myślę, że praca bez internetu, w pełnym trybie offline jest o jakie 50%-60% efektywniejsza. Można się skupić tylko na najważniejszych, kluczowych kwestiach. Myślę, że dla większości z nas, w tym dla prawie wszystkich studentów, a na pewno wszystkich uczniów do realizacji podstawowych zadań (czy to projekt, czy egzamin, czy matura) internet nie jest potrzebny. Studencie, pamiętasz, kiedy ostatni raz byłeś w bibliotece? :) Dodatkowo, co mam innego do roboty :) Myślę, że na ten temat warto będzie napisać znacznie więcej&#8230;</li>
</ol>
<p>&#8230;tymaczasem &#8230;. pomyślałem sobie, że do listy nawyków mogę dodać nowy:<br />
&#8222;Życie i praca offline&#8221;</p>
<p>Prawdopodobnie nie jesteś przekonany do odłączenia się od sieci. Nie musisz być ;-) Zachęcam Cię jednak do odpowiedzenia sobie na następujące pytania:</p>
<ul>
<li> Ile czasu naprawdę musisz spędzać w internecie, a ile spędzasz naprawdę.</li>
<li> Gdyby internet dziś miał przestać działać, jakie <a title="Rozwiązywanie problemów" href="http://cach.pl/blog/category/rozwiazywanie-problemow/" target="_self">problemy</a> możesz napotkać z powodu jego braku i jakie <a title="Rozwiązywanie problemów" href="http://cach.pl/blog/category/rozwiazywanie-problemow/" target="_self">rozwiązania</a> proponujesz?</li>
<li> Gdybyś miał godzinę (dwie, trzy lub cztery) dziennie wolnego, co byś robił najchętniej?</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cach.pl/blog/2009/01/18/brak-internetu-uwaga-da-sie-zyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
