Masz już wizję? Czas na cele!

Stworzyłeś już swoją Wielką Wizję? (jeśli nie, wejdź
tutaj i ZRÓB TO!)

Dziś masz jedno zadanie – spisanie celów i zadań jakie musisz
wykonać, by Twoja wizja stała się rzeczywistością.

Znów odwołamy się do znanej z poprzedniego ćwiczenia listy:

  • Fizycznie
  • Psychicznie
  • Intelektualnie
  • Emocjonalnie
  • Atrakcyjność
  • Związki z innymi
  • Warunki życia
  • Społecznie
  • Duchowo
  • Kariera
  • Finansowo

Po kolei bierz pod uwagę każdy aspekt życia. W wyobraźni
przywołaj obrazy, jaki jesteś teraz, co masz i potrafisz obecnie, a
obok – jakim chcesz się stać i co osiągnąć w przeciągu następnych
kilku lat… Zapisz w punktach wszystko, co musisz zrobić by takim
się stać. Twoja wizja ma przejść z wyobraźni do świata realnego.
Zacznij od najbardziej ogólnych celów, a dzięki nim twórz co raz to
bardziej szczegółowe zadania. Sam wybierz stopień rozdrobnienia
(bardzo użyteczne mogą być mapy myśli)

Podam przykład, z pierwszej sfery – fizycznej, z mojego własnego
podwórka.

Jednym z moich celów jest przebiegnięcie maratonu. Chcę to
zrobić, jeszcze przed ukończeniem studiów. Żeby to osiągnąć muszę
wyrobić w sobie dostateczną wytrzymałość, a by to zrobić – muszę
trenować. Zanim zacznę trenować – muszę wrócić do zdrowia (kontuzja
– zerwane więzadła w kolanie).

Moje cele będą wyglądały tak:

  • Przebiegnę maraton
  • Zdobędę dostateczną wytrzymałość by móc przebiec 32 kilometry w
    czasie 4 godzin
    • Będę trenował bieganie – półroczny cykl przygotowań
    • Znajdę dobrze rozpisany trening
    • Co drugi dzień przebiegnę 30 min (oczywiście na początku, w
      miarę możliwości, aż do dojścia do 30 min biegu bez zadyszki)
    • Między dniami biegowymi, przejdę trening wzmacniający na
      siłowni
    • Po serii – dzień biegowy, dzień siłowy, dzień biegowy, zrobię
      sobie dzień przerwy, by organizm się zregenerował, w razie potrzeby
      2 dni
    • Nawiążę kontakt z osobami, które już przebiegły maraton
  • Rehabilitacja kolana
    • Codziennie zrobię samodzielnie 3 serie ćwiczeń izometrycznych i
      w zamkniętym łańcuchu kinetycznym
    • Codziennie przejdę zabiegi rehabilitacyjne w szpitalu +
      ćwiczenia
    • Co dwa tygodnie zadzwonię do rehabilitanta z Łodzi (gdzie
      miałem zabieg, świetna klinika) by skonsultować postępy i otrzymać
      nowy zestaw ćwiczeń.
    • Co dwa tygodnie złoże wizytę ortopedzie, by sprawdził czy
      wszystko jest w porządku i napisał skierowanie na kolejną
      rehabilitację

Sporo? To tylko jeden aspekt, choć i tak nie rozpisany bardzo
szczegółowo. Na im dokładniejsze zadania rozbijesz swoje główne
cele (oczywiście bez przesady), tym większe prawdopodobieństwo, że
je osiągniesz. :-). A i o wiele łatwiej jest dość do celu,
odhaczając pojedyńcze punkty z listy. Nawet najdłuższa wędrówka
składa się z małych kroków. Na razie spisz tylko zadania, później
zajmiesz się innymi aspektami jak, np. terminy.

Do dzieła!

P.S.
Po spisaniu celów w 3 sferach, zrób sobie 5 min przerwy ;-), albo
po 4rech, albo sam zdecyduj. Jeśli posiadasz dostateczną ilość
energii i entuzjazmu by spisać wszysto „na raz” – super!

]]>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Zarządzanie Czasem i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *