Jeszcze kilka porad, przed samym wyznaczaniem celów…
Cele powinny być:
- Wyraźne
Im dokładniej określisz cel, tym większe prawdopodobieństwo, że go
osiągniesz. Przykład: “Chcę dużo zarabiać”… dużo to znaczy
ile? 100zł miesięcznie, może 1000 czy 100 000 euro tygodniowo?
Inny przykład: “Chcę ćwiczyć na siłowni?” Jak często, jak
intensywnie, co chcę osiągnąć? Lepiej powiedzieć sobie:
“Zapisałem się na siłownie. Przez okres 6 miesięcy przejdę pełen
cykl treningu dla średnio zaawansowanych (masa, gęstość
umięśnienia, regeneracja i definicja umięśnienia), treningi 4 razy
w tygodniu w godzinach od 16:00–18:30″ - Terminowe
Niemal zawsze trzeba sobie wyznaczyć termin osiągnięcia danego
celu: dzień, tydzień, miesiąc, rok, 10 lat. Inaczej nie będzie
brany poważnie. Chcę za zarabiać 100 000 euro miesięcznie… ale
kiedy? Kiedyś najczęściej znaczy nigdy! Chcę schudnąć o 10 kg, ale
kiedy? W miesiąc, rok? Zrobię to w piątek… Który piątek? ;-) - Pozytywne
Cele mają motywować,a nie — jeszcze dobijać. Powinny być pozytywnie
opisane, najlepiej w trybie dokonanym:
Zamiast “Nie chcę być gruby” — “Schudnę 10 kilogramów w
ciągu 30 dni, czyli do końca września. - Mierzalne
Cele muszą być mierzalne, musisz mieć możliwość stałego nadzoru.
Wagę można zmierzyć. W szkole mogą świadczyć o tym wyniki. W pracy
możesz zapytać się współpracowników lub szefa, jak Ci idzie. - Wyobrażalny
Najpierw jest myśl w głowie, później realizacja. Zapisuj tylko
takie cele, jakie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Jeśli chcesz coś
osiągnąć, a jakby “nie widzisz” siebie w tej roli, będziesz miał
duże problemy z zaczęciem, kontynuowanie i dopełnieniem takiego
zadania. Często pomagają ćwiczenia z wizualizacji, kierunkują one
na osiągnięcie celu. Jest też inna możliwość. Dotknięcie swojego
marzenia ;-) Chciałbyś mieć mercedesa klasy S, przejdź się do
salonu, wsiądź do niego, poczuj jego zapach, dotyk… To da
dodatkową motywację.
“Wszystko co umysł potrafi sobie wyobrazić, człowiek może to
osiągnąć” Napoleon Hill - Realne
Nie wolno przeginać. Jeśli nigdy w życiu nie biegałeś, to w tydzień
nie przygotujesz się do maratonu, już bardziej w 3 miesiące, ale
jeszcze bardziej prawdopodobne, że w pół roku.
Jeśli cel będzie zbyt wygórowany, to bez wiary w powodzenie,
spalisz się na początku, bo po co zaczynać coś, co jest
nieosiągalne.
Z drugiej strony poprzeczka powinna być zawieszona minimalnie wyżej
niż są nasze obecne możliwości, trzeba dążyć do rozwoju.
“Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości,to przekroczyć je i
sięgnąć po niemożliwe.” Artur C. Clarke - Namacalne
Najlepsze cele, to takie, które można poczuć, dotknąć… - Inspirujące
- Cel powinien mieć to coś…
inspirację… spowodować Twoje pobudzenie, nieodpartą chęć jego
realizacji, taką, że po jego zapisaniu od razu weźmiesz się do
akcji, poczujesz pasję.
Stawianie celów jest już akcją, która ma wyzwolić … akcję,
działanie, pasję. Ma pomóc w osiąganiu nowych rzeczy,
pokonywaniu ograniczeń, zdobyciu nowych doświadczeń, odczuć. To
wszystko jest związane z działaniem! Na nic Ci czytać ten
artykuł, jeśli nie podejmiesz akcji i nie wyznaczysz swoich celów.
Na nic Ci cele, jeśli nie podejmiesz akcji i nie będziesz ich
realizować!
P.S. Już dziś zacznę pisać, a jutro opublikuję kolejne już
konkretne kroki do wyznaczenia swoich celów
P.S. 2 co o tym myślicie, macie jeszcze jakieś porady?
]]>
